Żurawie, dama i marzyciel Maniek, należący do właścicieli Jack Russell terrier, potrafi zdobyć serce każdego gościa (fot.: Marian Sadkowski)
Siedlisko Lecą Żurawie

Żurawie, dama i marzyciel

20października2015

Nawet migrujące ptaki muszą czasem odpoczywać, a co dopiero ludzie. Wyremontowana niedawno stodoła w siedlisku Lecą Żurawie – agroturystycznym gospodarstwie oddalonym o osiem kilometrów od Połczyna-Zdroju na Pojezierzu Drawskim – nadaje się do tego doskonale.

Stodołą jest wielka, ma wysoki dach, a konstrukcję podtrzymują stare belki. Chociaż pomyślano ją przede wszystkim jako miejsce przyjazne dla dzieci, będzie przyciągać także dorosłych. Czegóż tu nie ma.

 

W pokojach fruwają motyle (fot.: Marian Sadkowski)

 

Połowę wnętrza zajmuje przestrzeń do zabaw ze zjeżdżalnią i ścianką wspinaczkową. Jest stół do ping-ponga, piłkarzyki, mnóstwo zabawek. W drugiej części stoi drewniany stół, przy którym zmieści się kilkanaście osób, skórzane kanapy z poduchami, stolik.
Z rzeczy bardziej praktycznych: właściciele zadbali o łóżeczka dla maluchów, foteliki. Oraz o domową kuchnię – klasyczną, choć z nowoczesną nutą. W jadłospisie figuruje między innymi pomidorowa z lanymi kluskami, pierogi „od pani zza lasu”, sałata z rukolą, pomidorami i awokado oraz cynamonowy jabłecznik.

 

 

Stara stodoła, czyli współczesny dom kultury (fot.: Marian Sadkowski)

 

Siedlisko można uznać za swoisty ośrodek kulturalny, spędzić tu wieczór w miłym towarzystwie lub znaleźć zajęcie na czas niepogody. Gdy jednak świeci słońce, żal byłoby siedzieć pod dachem i nie korzystać z okolicznych łąk oraz sadu. Dzieciaki mogą się wyhasać, a nawet popluskać w basenie.

 

Siedlisko jest miejscem dla ludzi ceniących ładne wnętrza, spokój i dobrą kuchnię. Gdy właściciele kupowali to gospodarstwo w 2004 roku, chcieli mieć dokąd uciekać z miasta. Wkrótce przenieśli się tu jednak całą rodziną. W XIX-wiecznym domu zamieszkali sami, resztę zabudowań przeznaczyli dla gości (fot.: Marian Sadkowski)

Polecane wideo

 

Po zapadnięciu zmroku na niebie rozbłyskują roje gwiazd, zapada niczym nie zakłócona cisza. To dobra pora, by rozwiązać małą tajemnicę. „Lecą żurawie”, „Tak tu cicho
o zmierzchu”, „Świat się śmieje”, „Konik garbusek”, „Dama z pieskiem” czy „Mały marzyciel” to nie tylko nazwy samego pensjonatu oraz pięciu tutejszych pokoi (dla 16 osób), ale także zabawa w skojarzenia filmowe. Dlaczego tytuły klasycznych dzieł radzieckiego kina trafiły do Czarnkowia? O to trzeba już zapytać właścicieli.

 

Siedlisko Lecą Żurawie
Czarnkowie 49
78-320 Połczyn-Zdrój
Pokój dwuosobowy 130 zł
Śniadania 20 zł, obiadokolacje – 40 zł
www.lecazurawie.pl

 

Innym wartym odwiedzenia miejscem na Pojezierzu Drawskim jest Karpno.

Zobacz również

Skomentuj