Fioletowa bajka Domy stawiali tu podhalańscy górale, którzy o budowaniu z drewna wiedzą wszystko (fot. Marian Sadkowski)
Lawendowa Wyspa

Fioletowa bajka

13września2015

Lawendowa Wyspa jest spełnieniem marzeń: lato nad morzem, zima w górach. Z tym że w górach odpoczywają a nad morzem pracują, przyjmując gości. Bożena Kuraś-Kazubska i Sławomir Kazubski nie ukrywają, że znaleźli sposób na ciekawe życie

Mimo że od tamtych wakacji minęło już parę lat, Bożena wciąż ma przed oczyma wzgórza pokryte lawendą. Nie w Prowansji, ale na chorwackim Hvarze. Ciągle czuje ów lekko słodkawy zapach znad łąk, który sprawił, że się w tej wyspie zakochała.
„Ale to moja druga miłość – przyznaje po chwili. – Pierwsza jest tu, nad Bałtykiem,
w Ostrowie, Karwi i okolicy. Przyjeżdżam tutaj przecież co roku od ponad 30 lat”.

 

(fot.: Marian Sadkowski)

 

Wspomnienie było jednak na tyle mocne, że gdy przed czterema laty postanowiła wraz
z mężem Sławomirem otworzyć w Ostrowie pensjonat dla rodzin z dziećmi, wybór nazwy nie budził wątpliwości. Musiała być lawenda. A „wyspa” wzięła się od nazwy wioski, sugerującej, że kiedyś otaczała ją woda. Tak powstało miniosiedle sześciu drewnianych domów, w których są 24 piętrowe apartamenty. Każdy z dwiema sypialniami, łazienką, kącikiem kuchennym i niewielkim gankiem.

 

 

(fot.: Marian Sadkowski)

Polecane wideo

Rodzice lubią patrzeć, jak dzieci znajdują
w piaskownicy w ogrodzie kolejne muszelki
i starają się dokopać do morza. Choć nad Bałtyk da się stąd dojechać w cztery minuty meleksem, to i tak większość rodzin wybiera się na plażę dopiero wieczorem, by posłuchać szumu fal i pogapić się na zachodzące słońce. Kąpać można się bowiem na miejscu –
w basenie z wodą podgrzewaną do 28 stopni, niezależnie od pogody. „Chcieliśmy dać komfort odpoczynku rodzicom.

 

By mogli bez wyrzutów sumienia się relaksować, poczytać książkę i nie martwić się o dziecko” – mówią gospodarze. Cały teren jest ogrodzony, rozbiegane maluchy na pewno się nie zgubią. Bożena i Sławomir starają się nie traktować Lawendowej Wyspy jako biznes, ale jako sposób na przyjemne życie. Wieczory często więc zamieniają się w pogaduszki przy szarlotce i lampce wina. W lipcu i sierpniu kwitnie lawenda. Wystarczy wyjść przed ganek i odetchnąć pełną piersią, by poczuć aromat, który Bożena pamięta z Hvaru. Teraz ma go u siebie nad Bałtykiem.

 

Lawendowa Wyspa
ul. Nowa 36A, 84-105 Ostrowo
Apartament (nawet dla 8 osób) 395 zł,
po 17 sierpnia cena jest niższa
www.lawendowawyspa.pl

Zobacz galerię - 8 zdjęć

Zobacz również

Skomentuj